English Version
Koło Łowieckie Rogacz
Hubertus 04.11.2017

 

 

Fotografia: Mariusz Wójcik                                  

 

            Dnia 4 listopada 2017 oficjalnie rozpoczęliśmy sezon polowań zbiorowych. Jest to chyba najbardziej wyczekiwany przez nas myśliwych okres a dokładniej rzecz ujmując chodzi tu o spotkania z dawno nie widzianymi towarzyszami łowów.

            Polowanie "hubertowskie" jest nad wymiar ważne dla każdego myśliwego w kraju. W polskiej tradycji  to jeden z wielu ważnych elementów. Szczególnie uroczyście obchodzimy także polowanie "wigilijne" oraz „kończące sezon łowiecki” zaś w niektórych regionach polski obchodzi się także polowania „sylwestrowe” czy „noworoczne”.

Tradycje i zwyczaje pielęgnowane przez myśliwych stanowią niezwykle ważny element kultury łowieckiej, gdyż przez oddanie czci i godne obchodzenie się ze zwierzyną wyrażają oni swój stosunek do kniei, z zasobów której korzystają.


 

            Nasze hubertowskie łowy tradycyjnie rozpoczęliśmy zbiórką myśliwych o godz 7:30 w łowisku „Dąbrowa”. Oczywiście polowanie odbywało się jak zawsze przy oprawie muzycznej naszych kolegów tj: Kol Jarosław Kurzynowski, Kol. Józef Jakubowski oraz Kol. Andrzej Citkowski. Na zbiórce stawiło się 42 myśliwych. Pogoda dopisała. Słońce, delikatny wiatr i +10stC miało pozytywny wpływ na dalszy przebieg polowania.

Początkowo Łowczy Kol. Jacek Marat powitał wszystkich przybyłych i poinformował o gatunkach zwierząt, na które mieliśmy polować. Upominał on także o zachowaniu bezpieczeństwa i rozsądku.

Kolejnie głos przekazany został prowadzącemu dzisiejsze łowy Kol. Robertowi Chmielewskiemu. Prowadzący informował o planach dzisiejszych miotów. Przestrzegał on także o zachowaniu szczególnego bezpieczeństwa. Zakazał tym samym strzału do miotu do zwierzyny płowej. Pomocnikiem prowadzącego był Kol. Jakub Byrwa.

 

 

Po tym, rozlosowaliśmy karty stanowiskowe i rozpoczęliśmy dzisiejsze łowy. Dziki widziane były praktycznie w każdym miocie, jednak tylko w drugim udało się pozyskać dwa osobniki. Pozyskali je Kol. Andrzej Lalak oraz Kol. Feliks Narkiewicz. Zgodnie z tradycją łowiecką każdy z Kolegów, któremu Św. Hubert darzy, powinien zostać uhonorowany złomem. Tak też się stało w tym przypadku. Całe polowanie zostało przeprowadzone bardzo sprawnie za co należy podziękować prowadzącym.

 

 

Po czterech miotach, około godz 13:00 spotkaliśmy się na zbiórce przy samochodach. Zbiórka ta zakończyła pierwszy etap polowania.


 

           Tradycyjnie, zakończenie polowania odbyło się w naszym stałym miejscu tzw. „Hubertówce”. Gdy wybiła godzina 15:00 zespół sygnalistów odegrał „Zbiórkę” i wszyscy zebraliśmy się na polanie przy pokocie. Po jednej stronie myśliwi a po drugiej rodziny i zaproszeni goście. Frekwencja jak co roku dopisała.

 

 

Prezes Kol. Zdzisław Białowąs, powitał wraz z Łowczym wszystkich przybyłych. Podziękował Kolegom myśliwym za udane i bezpieczne łowy.

Nadszedł czas na wyłonienie Króla dzisiejszego polowania.

W tym celu Łowczy poprosił o wystąpienie dwóch Kolegów myśliwych, którzy podczas dzisiejszych łowów pozyskali zwierzynę. Tak się stało, iż obaj pozyskali po jednym dziku w tym samym wieku. W drodze losowania, Królem dzisiejszego polowania hubertowskiego został Kol. Andrzej Lalak zaś ViceKrólem został Kol. Feliks Narkiewicz. Obydwaj koledzy otrzymali medale.

 

 

Następnie zachowując zasady etyki i tradycji łowieckich, myśliwi złożyli hołd pozyskiwanej zwierzynie. Odegrano, sygnał „Śmierć Dzika”.

 

 

Po tym Łowczy oficjalnie zakończył polowanie, zaś Prezes jeszcze raz podziękował Kolegom Myśliwym i zaprosił wszystkich do wspólnej biesiady.

Sygnaliści odegrali sygnał "Na Posiłek" i wszyscy przeszliśmy do stołów przy których paliły się ogniska. Gorące posiłki wszystkim bardzo smakowały. Bigos myśliwski, kotlety myśliwskie gulasz myśliwski z kaszą, placki ziemniaczane, kawa/herbata i kiełbaska pieczona nad ogniskiem. Dodatkową atrakcją okazał się pieczony nad ogniem dzik.

 


 

                 W tym roku szczególną uwagę poświęcono atrakcjom skierowanym do naszych gości. Oczywiście najważniejsze były dzieci, dla których przewidziano moc atrakcji. Nie zabrakło konkursów rysunkowych oraz zabaw grupowych mających na celu rozszerzanie wiedzy przyrodniczej naszych pociech. Wyczekiwanym momentem, który od wielu lat wpisał się już w tradycję naszych spotkań były paczki od „zajączka”.

 


 

W międzyczasie odbywały się także konkursy dla dorosłych. Rozstrzygnięto także ogłaszany wcześniej konkurs na najsmaczniejszy pasztet oraz konkurs nalewkowy. Pierwszą nagrodę za najsmaczniejszy pasztet otrzymał Kol. Jakub Byrwa, zaś konkurs nalewkowy ze względu na spore zainteresowanie wymagał dogłębnego rozstrzygnięcia. Do tego powołano czteroosobowe jury. Wyniki były jednomyślne. Drugie miejsce egzekwo zdobyli Kol. Tomek Makowski za nalewkę śliwkową oraz Kol. Lech Kłosowski za nalewkę z czarnej porzeczki. Główną nagrodę zdobyła Kol. Aneta Cieciura (Derezińska) za nalewkę wiśniową. Nagrodzone osoby otrzymały kulawki myśliwskie.


 

               Po konkursie nalewkowym przyszła chwila dla płci pięknej. Koledzy myśliwi osobiście wręczali każdej obecnej na biesiadzie Pani słodką niespodziankę.


 

               Dla rozbawienia towarzystwa odbyły się także konkursy: rzut gumofilcem do beczki oraz konkurs, który rozbawił wszystkich do łez czyli rykowisko. Zadanie było dla par i polegało na wabieniu łani na rurze od odkurzacza. Oczywiście Panie musiały odgadnąć po głosie który to jest ich „byk”.

 

 

Oczywiście każdy konkurs był nagradzany.

 

              Cała biesiada trwała do późnych godzin i na pewno pozostanie w pamięci jako ta bardzo udana.


 

W tym miejscu należą się szczególne podziękowania dla:

Kol. Mariusz Furtak wraz z żoną- za przygotowanie wielu wspaniałych konkursów dla dzieci i dorosłych wraz z przeprowadzeniem ich,

Kol. Jakub Byrwa wraz z żoną- za pozyskanie, przygotował dzika do pieczenia oraz dzika i jelenia do potraw gorących oraz przygotowanie miejsca biesiady, za obsługę muzyczną sygnalistów,

Kol. Robert Chmielewski wraz z żoną- za obsługę przy pieczeniu i rozdzielaniu porcji dzika oraz przygotowanie miejsca biesiady,

Kol. Aneta Cieciura (Derezińska)- za przeprowadzenie konkursów dla dzieci oraz pomoc,

Kol. Magdalena Gajda- za przeprowadzenie konkursów dla dzieci,

Kol. Justyna Turkowska- za przeprowadzenie konkursów dla dzieci oraz pomoc przy konkursach dla dorosłych.

Kol. Józef Jakubowski- za obsługę muzyczną sygnalistów,

Kol. Jarosław Kurzynowski- za obsługę muzyczną sygnalistów,

Kol. Andrzej Citkowski- za obsługę muzyczną sygnalistów.


 

 

Darz Bór!!!                                                   

Lalak Andrzej                                             


 

 


wykonanie: www.c-studio.eu