English Version
Koło Łowieckie Rogacz
Nasza zwierzyna

 

Schemat omawiania gatunków zwierzyny:

1.   Informacje regionalno – historyczne (opis zjawisk, wydarzeń i procesów zaobserwowanych przez myśliwych i innych obserwatorów przyrody w naszym regionie w odniesieniu do prezentowanego gatunku)

 

  1. Informacje ogólne,  na podstawie- Okarma H., Tomek A. 2008. Łowiectwo. Wydawnictwo Edukacyjno-Naukowe H2O, Kraków: 1-503.

- morfologia (opis wyglądu i budowy ciała)

- biotop (opis ulubionych miejsc przebywania)

- biologia (opis zjawisk i procesów życiowych)


 

 

 

Sarna europejska – Capreolus capreolus

 

 

 

Informacje historyczno regionalne – Sarny od początku naszego gospodarowania bytowały w naszych obwodach. Jest to gatunek, który myślę, że każdy nasz mieszkaniec musiał widzieć, chociaż obawiam się, że jak widział to nie zawsze wiedział na co patrzy. Sarny w naszym regionie co kilka lat przechodzą kryzys. Kiedy mamy piękną, śnieżną i mroźną zimę to wiele z nich ginie rozszarpanych przez biegające bez opieki wiejskie psy.

Póki „trzyma” mróz i śnieg jest puszysty to sarny świetnie sobie radzą. Sytuacja się zmienia gdy nadejdzie odwilż, a po niej wróci mróz. Wtedy na śniegu powstaje szreń (warstwa zmrożonego, twardego śniegu). To jest pokrywa, którą sarny przebijają racicami pod własnym ciężarem i tym samym zapadają się w śnieg, a psy które urwały się na spacer ze wsi do lasu zazwyczaj utrzymują się na szreni (powierzchni śniegu). W takich warunkach najmniejszy piesek stanowi śmiertelne zagrożenie dla każdej sarny.

 Innym problemem zaobserwowanym w ostatnich kilku latach jest wpływ lisów na populację saren. Od kilku lat realizowane są szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie. Szczepionki rozrzucane są z samolotów. Równolegle nasze panie i dziewczęta wolą ubierać się w ubranka sztucznego pochodzenia więc myśliwi nie mają bodźca, który by wyganiał ich do lasu, czy w pole aby zapolować na lisa. Efektem tego był bardzo dynamiczny wzrost liczebności lisów. W tym okresie zaobserwowaliśmy bardzo przykre zjawisko. Stosunkowo często spotykaliśmy latem kozy (samice) nie posiadające przy sobie koźlaków. Była to zaskakująca obserwacja. Nasze przypuszczenia potwierdziły obserwacje sarnich szczątków  w pobliżu nor zamieszkanych przez lisy. Lisy zaczęły dziesiątkować koźlęta.

Przyroda dysponuje mechanizmami, które gdy trzeba to się nawzajem uzupełniają. Człowiek zabezpieczył lisy od wścieklizny. Namnożyło ich się bardzo dużo więc zagęszczenie wzrosło. Wzrost zagęszczenia sprzyja zwiększonym kontaktom. Zaczęliśmy częściej obserwować lisy tzw. ”parchate”- zakażone pasożytem skóry. Choroba dzięki dużemu zagęszczeniu mogła się rozwijać. Obecnie obserwujemy zmniejszanie się liczebności lisów i mamy nadzieję, że dzięki temu po ostatniej, ciężkiej dla saren zimie ilość koźląt będzie duża i sarny szybko odbudują swoją liczebność.    

Morfologia – Sarna jest najmniejszym przedstawicielem rodziny jeleniowatych w Europie. Masa ciała dorosłych osobników zawiera się w przedziale 20 – 32 kg. Jest zwierzęciem średniej wielkości o smukłym i zgrabnym ciele. Jeleń jest innym gatunkiem około pięć razy większym od sarny i w żadnym wypadku jeleń nie jest mężem sarny, jak to wielu ludziom się wydaje. Tułów sarny jest stosunkowo krótki, jego tylna część jest wyższa niż przednia. Szyja długa i bez grzywy. Cewki (nogi) wysokie i cienkie zakończone krótkimi i wąskimi racicami (kopytami). Rogacze, albo kozły (samce) posiadają niewielkie parostki (poroże). Ubarwienie sarny latem jest rdzawo rude, zimą szarobrunatne (płowe). Na zadzie występuje białe lustro (plama), które w sytuacji zaniepokojenia zwiększa swoje rozmiary. Jest to jeden ze sposobów przekazywania informacji innym osobnikom z rudla (stada).

 

 

 

 

Biotop – Gatunek stosunkowo bardzo plastyczny. Zamieszkuje wszystkie elementy naszej mozaiki krajobrazu: łąki, pola, śródpolne laski (nawet większe wyspy naszych jezior). Dobrze czuje się w głębi rozległych lasów oraz wśród pól uprawnych poprzetykanych remizami (kępy zakrzewień). Pożywienie stanowi wiele gatunków roślin zielnych oraz gałązki i kora drzew. Sarna wykształciła w sobie dużą tolerancję wobec działalności człowieka i  często można obserwować  żerujące sarny w niewielkiej odległości od dróg po których przejeżdżają samochody. Zjawisko to nasila się wyraźnie w okresie zimowym kiedy na tle białej pokrywy śnieżnej sylwetki żerujących lub leżących saren są dobrze widoczne.

 

Biologia – Sarny w okresie letnim bytują pojedynczo albo w grupach rodzinnych złożonych z kozy (samicy) i jej potomstwa. Zimą grupy rodzinne łączą ze sobą tworząc rudle (stada) o liczebności do kilkunastu, a czasami kilkudziesięciu osobników. Im zimniej i grubsza pokrywa śnieżna tym rudle  są liczniejsze. Wiosną dorosłe kozły (samce) zajmują oddzielne terytoria. Prawo do terytorium jest ustalane na nowo każdego roku poprzez walki i przepędzanie innych kozłów. Rogacze(samce), które nie mają zajętego terytorium (zazwyczaj młode 2-3 letnie) są przepędzane przez kozły terytorialne. Kozy zajmują terytoria dotyczące swoich rudli (grup) rodzinnych niezależnie od terytoriów kozłów. W okresie rui mocne rogacze starają zwiększyć swoje terytoria aby w ich zasięgu znalazło się kilka terytoriów zajętych przez rudle rodzinne kóz. Ruja u saren przypada na okres letni (przełom lipca i sierpnia) i w tym czasie można obserwować szalone gonitwy gdy kozioł przepędza kozła oraz pozorowane gonitwy gdy kozioł podąża za kozą. Koza odbiegająca przed natarczywym rogaczem zatacza w biegu charakterystyczne kręgi i odzywa się szczególnym wysoko brzmiącym piskiem.

Po rui sarny intensywnie żerują aby zgromadzić zapasy tłuszczu  na zimę. Późną jesienią rogacze zrzucają parostki i w tym okresie trudno odróżnić je od kóz. Zimą sarny korzystają z ogólnie dostępnego żeru, a mają go w dużej ilości. Chętnie odżywiają się karmą, którą myśliwi dostarczają do karmowisk. Ponadto nasze lasy są bardzo zasobne w krzewy stanowiące podszyt i sarny skrzętnie z tego korzystają. Bardzo chętnie ogryzają gałązki i korę z koron drzew, które leśnicy pozyskują w ramach normalnych zabiegów hodowlanych. Przez okres zimy rogaczom wyrastają nowe parostki i już w kwietniu, a najpóźniej w maju są gotowe by przy ich użyciu wyznaczać granice terytorium. Pod koniec maja kozy kocą się (rodzą) wydając na świat  zwykle jedno czasem dwa, a zdarza się że aż trzy koźlaki. Koźlęta są bardzo dobrze zabezpieczone przez naturę. Ich sierść jest w plamki więc na tle kwitnących roślin runa leśnego lub łąki tylko wprawne oko jest w stanie wypatrzeć leżącego koźlaka, ponadto przez kilka pierwszych dni koźlak nie wydziela żadnej woni więc dla drapieżników jest niewykrywalne. Koza w tym czasie przebywa w pobliżu i co jakiś czas przychodzi i karmi swoje potomstwo. Po kilku dniach koźlęta ruszają za matką i zaczynają skubać napotykane roślinki.


 

Dzik- Sus scrofa

                              

 

Informacje historyczno regionalne. – Przez 65 lat naszego gospodarowania liczebność dzików bardzo wzrosła. Przed laty spotkanie dzika wymagało wielu wypraw, tropienia, wyszukiwania miejsc którędy wędrują. Obecnie nasze działania sprowadzają się do ochrony szczególnie zagrożonych upraw rolnych, na których dziki wyrządzają rolnikom dotkliwe szkody. Od wiosny do zimy wszyscy myśliwi muszą jeździć i pilnować łąk, plantacji pszenicy i kukurydzy, które nagminnie i co noc odwiedzane są przez dzicze watahy aby ograniczyć rozmiar czynionych przez nie szkód. Stosujemy cały wachlarz różnych działań: odstraszanie zapachowe, umieszczanie armatek hukowych, penetracja o zmroku, grodzenie pastuchem elektrycznym i  polowanie. Mimo tych wszystkich przedsięwzięć, odszkodowania jakie co roku zmuszeni jesteśmy płacić rolnikom wynoszą kilkadziesiąt tysięcy złotych co stanowi największy udział wśród naszych wydatków.

Od kilku lat obserwujemy pewne bardzo niepokojące zjawisko dotyczące populacji dzików na naszym terenie. Mianowicie, dzięki powszechnie dostępnej, bardzo pożywnej karmie (kukurydza, pszenica) oraz stosunkowo łagodnym zimom, przelatki (dziki w 2-gim roku życia) są w za dobrej kondycji. Niby powinno nas to cieszyć, a martwi. Przez tę zbyt dobrą kondycję, młode- roczne loszki zaczynają huczkę (okres godowy) o pół roku wcześniej, czyli latem. Co za tym idzie ? Warchlaki przychodzą na świat jesienią i późną jesienią. Przez to, że zimy nie są zbyt surowe i my myśliwi intensywnie dokarmiamy zwierzęta zimą, duża część tych słabych warchlaków przeżywa i rozpoczyna swój cykl życiowy zupełnie w innym czasie. Skutkuje to zachwianiem dotychczasowych praw rządzących populacją dzików. Dziki przychodzą na świat w każdej porze roku. Jest to nowa sytuacja, która wymusza na myśliwych wypracowanie nowych zasad gospodarowania populacją dzików.

  

 

Morfologia – Dzik jest największym przedstawicielem rodziny świniowatych – masa dorosłych osobników może dochodzić do 350 kg. Odyńce (samce) są większe od loch (samic). Dzik jest dużym zwierzęciem o bardzo masywnym i krępym ciele. Cała sylwetka jest klinowata co znakomicie umożliwia poruszanie się w gąszczu. Dziki posiadają stosunkowo dużą głowę z długim gwizdem (część nosowa). Dzięki mocnemu gwizdowi potrafią buchtować (rozkopywać glebę) w celu poszukiwania ziemniaków, owadów lub podziemnych części roślin. Odyńce posiadają w szczęce i w żuchwie wystający na zewnątrz oręż – szable i fajki (kły). Lochy posiadają oręż znacznie krótszy. Umaszczenie ciała dzików jest dość zmienne. Zimą dorosłe osobniki mają suknię (owłosienie) ciemnobrunatną, czasami prawie czarną. Młode osobniki mają przewagę brązowego umaszczenia. W okresie letnim ubarwienie ciała jest jaśniejsze, srebrzyście zabarwione. Przez pierwsze 3-4 miesiące życia warchlaki (prosiaki) są rdzawobrunatne z jasnożółtymi pasami wzdłuż tułowia.

 

 

Biotop – Dzik jest gatunkiem, który doskonale dostosowuje się do przemian które dotyczą środowiska. Tendencja tworzenia dużych przestrzeni upraw rolnych roślin typu kukurydza bądź pszenica sprzyja dzikom w zdobywaniu wysokobiałkowej paszy. Dziki wykazują sezonową zmienność wykorzystania różnych siedlisk. Na wiosnę, dziki koncentrują się tam gdzie śnieg ustępuje najszybciej, w pobliżu łąk, polan. Latem penetrują wszystkie siedliska, a pod koniec lata żerują na polach gdzie jest najwięcej najlepszego jedzenia. Uprawy wspomnianych roślin takich jak kukurydza i pszenica dają obfity żer i bezpieczne schronienie. W okresie ich istnienia na polach dziki potrafią całymi tygodniami nie wracać do lasu. W lesie bardzo chętnie żerują na żołędziach lub bukwi (nasiona buka) w latach, w których jest ich urodzaj. Bardzo często buchtują (rozkopują) ściółkę leśną w poszukiwaniu larw owadów, dżdżownic i kłączy roślin. W okresie zimy trzymają się lasów lub większych zadrzewień skąd penetrują okoliczne pola.

 

Biologia – Dzik jest zwierzęciem stadnym. Tylko odyńce (dorosłe samce) prowadzą samotny tryb życia. Dzicze watahy mogą liczyć od kilku do kilkudziesięciu osobników. Z reguły tworzą je lochy (samice) ze swoim potomstwem. W niektórych okresach tworzą się watahy przelatków (dziki w drugim roku życia), które koczują samodzielnie. W rodzinnej watasze przewodzi doświadczona locha, która prowadza całą watahę wybranymi przesmykami (ścieżkami) na żerowiska. Generalnie są to zwierzęta o aktywności nocnej, a więc w nocy żerują, dzień przesypiając ukryte w trudno dostępnych miejscach. Huczka (okres godowy) przypada na przełomie listopada i grudnia. Wtedy do watah dołączają odyńce przepędzając wszystkie inne dorastające męskie przelatki i wycinki (samce w 3 – 4 roku życia). Taka huczkowa wataha może liczyć nawet do pięćdziesięciu osobników. Po huczce watahy rozpraszają się i dalej w rodzinnych ugrupowaniach spędzają zimę. Pod koniec zimy i na początku wiosny poszczególne lochy odłączają się od watahy i przygotowują sobie barłogi. Barłóg, to jest legowisko wysłane trawą, trzciną, pokrzywami, liśćmi w zależności od tego co w danym rejonie jest dostępne, i w nim to właśnie przychodzą na świat nowe warchlaki (prosiaki). Po kilku dniach przebywania w ciepłym barłogu zaczynają podążać za lochą i oprócz mleka, już wyszukują smakołyki w miejscach gdzie matka buchtuje.

 

Jeleń szlachetny – Cervus elaphus  

 

Informacje historyczno  regionalne.- Przez wiele lat w powojennej historii naszego regionu jeleń zamieszkiwał tereny puszczy Boreckiej i Piskiej. W naszych obwodach pojawiał się sporadycznie najczęściej w rejonie Jurkowa i Gawlików Wielkich ale tylkona kilka dni.

Pierwsze moje spotkanie z jeleniem w głębi naszych łowisk miało miejsce latem 1984 roku w łowisku położonym na zachód od Wydmin. W kilka lat później rozwinęło się tam  piękne rykowisko (okres godowy). Obecnie jelenie bytują w każdym obwodzie naszego koła, ale co jest charakterystyczne dla jego biologii, wykorzystując różne fragmenty w różnym czasie w ciągu roku. Dzięki temu, że myśliwi polują na jelenie, gatunek ten jest zmuszony do wypracowywania strategii zapewniającej mu przetrwanie pomimo życia w środowisku kształtowanym przez człowieka. Ciągle utrzymuje odpowiedni dystans reakcji ucieczki na widok człowieka oraz z większą obawą podchodzi do obecności szybko mknących pojazdów w jego środowisku. To nic innego jak przymuszenie przez myśliwych do „utrzymywania odpowiedniego miejsca w szeregu „. Obecnie mamy prężną populację jeleni, która bytuje w naszych obwodach oraz w obwodach kół sąsiednich ale wszyscy dbamy o to aby się dobrze u nas czuły, czego dowodem jest ich ciągle wzrastająca liczebność.

 

Morfologia – Duże zwierzęta o zgrabnej, proporcjonalnej budowie. Byki (samce) są większe od łań (samic). W Polsce masa ciała dorosłych jeleni wynosi 120 - 290 kg dla byków i 60 – 150 kg dla łań. Tułów o równomiernych proporcjach, jest bardziej masywny w przedniej części u starszych byków (samców). Badyle (nogi) mocne i wysmukłe ale niezbyt długie w proporcji do reszty ciała. Szyja dość długa – u łań (samic) wąska i smukła, a u byków znacznie grubsza, porośnięta dłuższymi włosami tworzącymi gęstą grzywę, która u starszych osobników jest silnie rozwinięta. Byki (samce) posiadają poroże, które co roku jest zrzucane (marzec, kwiecień) i budowane od nowa aby być gotowe do rykowiska (ruja) we wrześniu. Byki w sile wieku nakładają imponujące poroże mogące ważyć nawet do 13 kg. Suknia (owłosienie) jelenia może być w okresie letnim od płowo-rudej do rdzawobrunatnej. Na tylnej części zadu jest jasne, zwykle kremowe, ciemniej obrzeżone lustro (plama). W okresie zimowym ubarwienie sukni jest szarobrunatne (płowe).

 

 

Biotop – Jeleń obecnie zamieszkuje całą mozaikę krajobrazu charakterystyczną dla naszego regionu wykorzystując w różnym czasie różne jej fragmenty. Zimą przebywa w lasach ukrywając się w młodnikach w ciągu dnia, a nocą żerując na polach z oziminami. Latem zamieszkuje chętnie małe laski, a nawet remizy położone wśród pól uprawnych skąd ma całkiem blisko do żeru. Na rykowisko (ruję) przypadające we wrześniu musi ukrywać się w niedostępne bagna gdyż roślinność uprawna w tym okresie znika z pól, a lasy są intensywnie penetrowane przez grzybiarzy.

 

 

 

Biologia – Jelenie są zwierzętami stadnymi i umieją zachować określony porządek w chmarze (stadzie). Poza rykowiskiem (rują) bytują w chmarach żeńskich i męskich. W okresie zimowym do chmar żeńskich dołączają byczki (2 -3 letnie) stanowiące młodzież. Chmary żeńskie są liczniejsze od męskich. Zawsze takiej chmarze przewodzi dorosła doświadczona łania, przez myśliwych zwana licówką. To ona pierwsza opuszcza dzienną ostoję i spokojnie penetrując teren prowadzi chmarę na żerowisko. W chmarach męskich istnieje struktura dominacji zależna od masy ciała i wielkości poroża. U schyłku lata do chmar żeńskich dołączają pojedyncze byki w sile wieku, które odpędzają z nich młode byki i tworzą haremy łań. Zaczyna się rykowisko. Wspaniały spektakl, którego tylko niektórzy mogą być świadkami. Byki biorące udział w rykowisku potężnym rykiem oznajmiają wszystkim wokół, że tu jest jego chmara i przepędzi każdego, który się do niej zbliży. Sytuacja na rykowisku jest bardzo dynamiczna gdyż byki, które spóźniły się z zawładnięciem chmary starają się zdobyć coś dla siebie, a byki stadne uporczywie pilnują posiadanych łań. Często dochodzi do gonitw, a nawet do walki byków o posiadanie chmary. Byki uczestniczące w rykowisku oznajmiają swoją obecność, oraz aktualny nastrój charakterystycznym rykiem, który powoduje niepowtarzalne wrażenia u myśliwego lub osoby jemu towarzyszącej. Jest to cudowny spektakl, który co roku rozgrywa się w kilku trudno dostępnych miejscach naszego regionu. Tylko bardzo wytrwali i cierpliwi przeżywają go obserwując to wspaniałe widowisko będąc jego uczestnikami – są tacy myśliwi, co potrafią naśladując ryczenie jelenia wtopić się w istniejące przedstawienie i głosem sprowokować byka do ataku na siebie. Żaden film nie dostarczy tak fantastycznych wrażeń – wiem to nie tylko z własnego doświadczenia. Po rykowisku byki opuszczają chmary i intensywnie żerują aby zdążyć przygotować się do nadchodzącej zimy. Zimę spędzają w męskich chmarach. Wiosną żeńskie chmary się rozpadają gdyż poszczególne łanie odchodzą od nich aby w zaciszu jakiegoś ustronnego miejsca wydać na świat śliczne plamkowane cielaki. Cielaki są przez matkę naturę świetnie chronione. Przez pierwszy okres po urodzeniu mają nakrapianą suknię (sierść) i nie wydzielają woni. Co kilka godzin łania przychodzi do swojego cielaka i karmi go. Po kilku dniach cielak podąża już za łanią i zaczyna nauki co jeść, czego się bać i jak na to reagować. Po około 6 tygodniach od narodzin, chmary zaczynają  zbierać się z powrotem i do rykowiska bytują, spokojnie żerując nocami i trawiąc w ciągu dnia.

 

 

 

 

Łoś – Alces alces

 

Informacje  regionalno - historyczne – W naszym kole pierwsze łosie zostały zaobserwowane w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. Początkowo były to sporadyczne spotkania łosi przychodzących do nas z kierunku południowego. W roku 1959 wpisano go na listę zwierząt łownych ale pierwsze polowania zaistniały w Polsce dopiero w 1967 roku. Po okresie nieprzemyślanych decyzji administracyjnych liczebność tego gatunku radykalnie się zmniejszyła i w 2001 roku ustanowiono moratorium na wykonywanie polowania na łosie. W 2011 roku upływa termin obowiązywania moratorium. Przez te 10 lat obserwujemy bardzo duże zmiany dotyczące populacji tego gatunku. Szacowana co roku liczebność wzrosła około czterokrotnie, choć spodziewaliśmy się większej dynamiki przyrostu. Udział łosi w kolizjach drogowych wzrósł również kilkakrotnie. Zauważamy zmiany w behawiorze (zachowaniu się) łosi. Niekorzystnym dla tego gatunku jest jego lekceważący stosunek do działań człowieka. Łoś rzadko na widok człowieka na dystansie 20 metrów reaguje ucieczką, najczęściej stoi i obserwuje jak to człowiek się oddala. W odniesieniu do poruszających się pojazdów wykazuje bardzo niski poziom lęku. W lesie często można przejechać o kilka metrów obok żerującego łosia i nie wywołuje to u niego reakcji ucieczki. Ten „brak należytego szacunku” wobec zdobyczy cywilizacji jakimi są samochody w wielu wypadkach łosie przypłacają życiem w kolizjach drogowych. Uważamy, że przywrócenie polowania (użytkowania łowieckiego) wpłynie na zaistnienie reakcji ucieczki oraz dążenia do ukrycia się i obserwacji niebezpieczeństwa z większego dystansu niż jest to  dzisiaj. To może przełożyć się  na zmniejszenie ilości kolizji drogowych z udziałem łosi. Przykładem lansowanej tezy jest jeleń, który będąc dwukrotnie liczniejszym, sporadycznie uczestniczy w kolizjach. Dzięki temu, że polujemy na niego „zna swoje miejsce w szeregu”.

Przez te 10 lat obowiązywania moratorium dochowaliśmy się na naszym terenie osobników dożywających około 16-18 lat. Jest to wspaniałe doświadczenie, ponieważ wcześniej takiego nie obserwowano. Okazało się, że nasze łosie mogą być również łopataczami (poroże wykazujące duży udział spłaszczenia tyk). We wcześniejszym okresie panował pogląd, iż łopatacze występowały tylko w dobrach księcia Karola Radziwiłła na Polesiu. Obecnie znajdowane zrzuty poroży łosi oraz całoroczne obserwacje potwierdzają, że po naszych kniejach i rojstach (rozległe torfowiska) również wędrują zacne łopatacze.

 

Morfologia – Największy gatunek z rodziny jeleniowatych. Masa ciała dorosłych osobników wynosi 270 – 500 kg. Swoją budową trochę nawiązuje do sylwetki konia. Krępy tułów, wyższy w części przedniej, długie badyle (nogi), zakończone szerokimi racicami (kopytami), szyja stosunkowo krótka z niedużą grzywą na górze oraz charakterystyczną brodą na dole. Głowa bardzo duża i wydłużona z wygarbioną częścią nosową zakończoną okrągławą i ruchliwą pyzą (nozdrza), łyżki (uszy) owalne, długie i też ruchliwe. Byki (samce) posiadają poroże, często w charakterystycznej spłaszczonej formie przez myśliwych zwane łopatami lub rosochami. Poroże jest co roku zrzucane (grudzień – luty) i do września odbudowywane. Klępy (samice) poroża nie posiadają.

Sierść łosia jest szarobrunatna, w okresie zimowym znacznie jaśniejsza niż latem. Charakterystyczne jest ubarwienie brzucha i badyli (nóg) gdyż jest bardzo jasne – srebrnobiałe. Dawniej o łosiu powiadano: „we fraku ale w kalesonach”.

 

Biotop – Król bagien, wspaniale przystosowany do poruszania się po niepewnym bagiennym i trzęsawiskowym gruncie. W okresie zimowym przenosi się w trochę wyższe partie i wtedy przebywa w młodnikach lub lasach o gęstej warstwie podszytu. Łoś w Polsce osiąga zachodnią granicę swojego zasięgu występowania.

 

 

Biologia – Łosie żyją samotnie lub w niewielkich grupach. Klępy (samice) prowadzące potomstwo bytują najczęściej samotnie, a ugrupowania tworzą zwykle byki i klępy bez potomstwa. Bukowisko (ruja) odbywa się jesienią we wrześniu do połowy października. Byk wędruje w poszukiwaniu klępy gotowej na przeżywanie wspólnych uniesień. Jeżeli taką spotka to spędza z nią dwa, trzy dni i wyrusza na poszukiwanie następnej. Wynika z tego, że jest to gatunek poligamiczny. W czasie bukowiska byki rywalizują ze sobą o dostęp do klęp wydając charakterystyczne odgłosy – stękanie. Konfrontacje między bykami mają najczęściej formę demonstracji siły ale czasami dochodzi do zaciętej walki, która może skończyć się nawet śmiercią jednego z walczących.

Po bukowisku, gdy aura wskazuje na zbliżającą się zimę, łosie pomału opuszczają bagna i przenoszą się do lasów wyżej położonych gdzie dużo czasu spędzają w młodnikach żywiąc się korą i pędami drzew i krzewów. Bardzo chętnie odwiedzają pod osłoną nocy pola obsiane zbożem ozimym lub rzepakiem. Z uwagi na stosunkowo długie przednie badyle (nogi)  zdarza się obserwować łosia żerującego na kolanach. W okresie zimowym łosie rzadko korzystają z karmy wykładanej przez myśliwych na tzw. karmowiskach. Wolą samodzielnie zdobywać pożywienie w młodnikach lub ogryzając gałęzie i korę z drzew pozyskiwanych podczas zabiegów gospodarczych prowadzonych przez leśników.

Klępy (samice) cielą się na przełomie kwietnia i maja wydając na świat zwykle jedno młode, chociaż bliźnięta są również obserwowane. Klępa karmi łoszaki (młode) mlekiem przez 3-4 miesiące, a pokarm roślinny pobierają od 3 tygodnia życia. Łoszaki są w pełni odchowane po 5 miesiącach, a pozostają z klępą do urodzenia przez nią kolejnych młodych.

Spośród naszych drapieżników, łosiowi może zagrozić jedynie wilk. Poza tym stosunkowo dużo łosi uczestniczy w kolizjach na szosach, w których często ofiarami są łosie i ludzie.

 

 


tekst i fot. Waldemar Stanisław Stelmasiewicz

 


wykonanie: www.c-studio.eu