W minioną niedzielę, 30 maja, giżycka strzelnica myśliwska zamieniła się w najgłośniejsze, najbardziej radosne i prawdopodobnie najsmaczniejsze miejsce na Mazurach. Wszystko to za sprawą zjednoczonych sił lokalnych kół łowieckich: Dzik, Sokół, Kormoran, Jeleń, Ryś oraz Rogacz. Choć na co dzień te nazwy kojarzą się z leśną ciszą i spokojnym wypatrywaniem zwierzyny, tym razem myśliwi udowodnili, że potrafią zorganizować imprezę, na której Ci mali i ci „trochę” więksi bawili się razem z nimi! I to ta najwspanialsza chwila, bo dzieciaczki były uśmiechnięte od ucha do ucha i żądne przygód!