Kiedy 80 lat mija jak jeden dzień… Jubileusz Koła Łowieckiego „Rogacz” w Giżycku!

Osiemdziesiąt lat minęło, odkąd pierwsi pasjonaci i nemrodzi położyli podwaliny pod historię, którą dziś wspólnie tworzymy. Osiem dekad to nie tylko tysiące wyjść w łowisko, setki wspólnych polowań i prowadzenie zrównoważonej gospodarki łowieckiej w samym sercu Mazur. To przede wszystkim opowieść o braterstwie, pielęgnowaniu tradycji, trudnych powojennych początkach, a także o ewolucji, jaką przeszliśmy jako Koło Łowieckie „Rogacz” w Giżycku

Esencja 80-lecia: Od korzeni do współczesności

Początki, jak to zwykle bywa, nie były łatwe. Jednak zapał naszych założycieli oraz miłość do mazurskiej przyrody sprawiły, że Nasze Koło na stałe wpisało się w krajobraz regionu giżyckiego. Przez te 80 lat zmieniło się niemal wszystko – sprzęt, realia, a nawet otaczający nas las. Niezmienne pozostało jedno: etyka łowiecka, szacunek dla kniei i zwierzyny oraz niezłomne więzi, które łączą nas od pokoleń.
Nasza działalność to jednak znacznie więcej niż tylko łowiectwo. To codzienna, ciężka praca na rzecz ochrony przyrody, edukacja młodego pokolenia oraz dialog z lokalną społecznością. Z dumą patrzymy w przeszłość, wiedząc, że budowaliśmy to koło z czystej pasji.
Jeżeli jeszcze nie czytałeś, to zachęcam Cię do zapoznania się z poniższymi zakładkami:
 
– RYS HISTORYCZNY- KLIKNIJ TUTAJ
– NASI MYŚLIWI- KLIKNIJ TUTAJ
– 70-cio LECIE KOŁA- KLIKNIJ TUTAJ
– ECHA KNIEI- KLIKNIJ TUTAJ
–  TRADYCJE, ZWYCZAJE I OBYCZAJE- KLIKNIJ TUTAJ
– ABC ŚWIEŻAKA- KLIKNIJ TUTAJ
– NASZA GAWRA- KLINKIJ TUTAJ
– KAMPUS MŁODYCH MYŚLIWYCH- KLIKNIJ TUTAJ

W Krainie Wiecznych Łowów

Świętując tak piękny jubileusz, nie sposób nie skierować myśli ku tym, których nie ma już wśród nas. Osiemdziesiąt lat historii to także czas pożegnań. Wspominamy dziś z głębokim szacunkiem i wzruszeniem wszystkich Kolegów, którzy odłożyli już swoją broń i na wieczną wartę powołani zostali przez św. Huberta do Krainy Wiecznych Łowów.
To oni uczyli nas szacunku do lasu, to oni przekazywali nam pierwsze sygnały łowieckie i dzielili się doświadczeniem. Choć ich głosy nie brzmią już na odprawach, pamięć o nich pozostanie w naszych sercach na zawsze. Niech Im Knieja Wiecznie Szumi.
 
KRAINA WIECZNYCH ŁOWÓW- KLIKNIJ TUTAJ

Polowania, tradycja i serce otwarte na innych

Łowiectwo to dla nas nie hobby, a styl życia głęboko zakorzeniony w polskiej kulturze. Tradycje, obyczaje, uroczysty pokot, ślubowanie myśliwskie czy coroczne obchody Hubertusa – to fundamenty naszej tożsamości. Ileż to razy wspólne polowania, pełne emocji, zwrotów akcji i urokliwych mazurskich mgieł, kończyły się przy ognisku, gdzie opowieściom i myśliwskiej łacinie nie było końca! Te wspomnienia budują naszą codzienność. 
 
– MYŚLIWSKI DZIEŃ DZIECKA- KLIKNIJ TUTAJ
– HUBERTUS- KLIKNIJ TUTAJ
– DZIEŃ PIÓRA- KLIKNIJ TUTAJ
– POLOWANIE DIAN- KLIKNIJ TUTAJ
 
Równie ważnym filarem naszej działalności jest pomoc drugiemu człowiekowi. Koło Łowieckie „Rogacz” od lat aktywnie angażuje się w akcje charytatywne oraz niesie pomoc osobom potrzebującym w naszym regionie. Ot choćby organizowana „Myśliwska Paczka”, zbiórki krwi, pomoc powodzianom. Wychodzimy z założenia, że prawdziwy myśliwy to człowiek wrażliwy nie tylko na piękno przyrody, ale i na ludzką krzywdę.
 
– MYŚLIWSKA PACZKA- KLIKNI JTUTAJ
– POMOC DLA POWODZIAN- KLIKNIJ TUTAJ

W jeśli się „pokopie” w mediach społecznościowych można także znaleźć informację o odnalezieniu przez myśliwych osób zaginionych. W miejscowości Połaniec, gdzie myśliwi odnaleźli 83 letnią seniorkę KLIKNIJ TUTAJ oraz miejscowości Podlipce gm. Węgorzyno gdzie myśliwi odnaleźli zaginioną 10-cio latkę KLIKNIJ TUTAJ.
Zastanawiającym jest fakt, iż tak ważne sprawy zostają w ciszy medialnej przykryte wrzaskiem ideologii pseudoekologów. 
Ale nie brudźmy sobie tym rąk w tak ważnym dla nas dniu i wróćmy do tematu.

Bal na Pięknej Górze, czyli wielkie świętowanie!

Zwieńczeniem tego pięknego jubileuszu był uroczysty bal, który odbył się 24 października 2026 roku w przepięknych wnętrzach Ośrodka Wypoczynkowego Gwarek na Pięknej Górze.
Wydarzenie to przejdzie do historii nie tylko ze względu na wyjątkową atmosferę, ale i niezwykle szarmancki akcent na samym początku. Nasza płeć piękna już na wejściu witana była symboliczną różą. Kwiaty z uśmiechem i prawdziwie ułańską fantazją wręczali osobiście Prezes Koła, Kol. Mariusz Ostapkowicz, oraz Łowczy, Kol. Piotr Mikosza. Pomagali im Koledzy Andrzej Citkowski oraz Tomasz Kaluga. Trzeba przyznać – był to niezwykle miły akcent! Plotki głoszą, że obaj panowie od tego ciągłego witania, ściskania i całowania dłoni do dziś mają lekkie zakwasy w ramionach, ale czego się nie robi dla tak wspaniałych gości i tak pięknych dam!
Gdy wszyscy goście – a frekwencja przerosła nasze najśmielsze oczekiwania – zajęli już swoje miejsca, rozpoczęła się oficjalna część akademii.

Oficjalne przemówienia i moc życzeń

Po oficjalnym wprowadzeniu sztandaru Koła głos zabrał Prezes  Kol. Mariusz Ostapkowicz:

Serdecznie witam szanownych gości, Koleżanki i Kolegów Myśliwych!

Spotykamy się dzisiaj w wyjątkowym i niezwykle uroczystym dniu, aby wspólnie świętować jubileusz 80-lecia naszego Koła. Jest to chwila szczególna – pełna wspomnień, wzruszeń, dumy i wdzięczności za wszystko, co udało nam się wspólnie osiągnąć. Jako prezes naszego Koła mam zaszczyt i ogromną przyjemność powitać wojewodę warmińsko-mazurskiego Radosława Króla, łowczego okręgowego Wojciecha Zaniewskiego, burmistrza Rynu Jarosława Filipka, nadleśniczych Sławomira Turkota i Krzysztofa Miszkiela oraz leśników i przedstawiceli instytucji współpracujących, sympatyków łowiectwa na tej uroczystości oraz podziękować za obecność wszystkim, którym bliska jest nasza działalność, nasze tradycje i wspólna troska o przyrodę. Jubileusz to nie tylko okazja do świętowania. To przede wszystkim moment, w którym warto spojrzeć wstecz, przypomnieć sobie tych, którzy przed nami budowali historię naszego Koła, a także zastanowić się nad tym, jakie wartości chcemy przekazać kolejnym pokoleniom. Historia naszego Koła to historia ludzi – ich pasji, zaangażowania, przyjaźni i odpowiedzialności. To lata wspólnej pracy, podejmowania trudnych decyzji, troski o łowiska, ochrony zwierzyny oraz pielęgnowania pięknych tradycji łowieckich. Szczególne słowa uznania należą się założycielom naszego Koła, jego byłym prezesom, członkom zarządów oraz wszystkim koleżankom i kolegom, którzy przez lata swoją pracą i oddaniem przyczyniali się do jego rozwoju. Pamiętamy o tych, których nie ma już wśród nas. Pozostali w naszej pamięci, w historii Koła i w wartościach, które nam przekazali. Szanowni goście Drogie Koleżanki i Koledzy!

Łowiectwo to znacznie więcej niż samo polowanie. To odpowiedzialność za stan środowiska naturalnego, troska o zachowanie równowagi w przyrodzie, gospodarowanie zasobami zwierzyny oraz szacunek dla lasu i wszystkich jego mieszkańców.

To również tradycja, kultura, etyka i wspólnota ludzi, których łączy miłość do przyrody. Prawdziwą wartość naszego Koła nie mierzy się wyłącznie liczbą lat jego istnienia, ale przede wszystkim tym, co robimy dla naszego łowiska, lokalnej społeczności i przyszłych pokoleń. Wierzę, że wspólnym działaniem możemy skutecznie chronić przyrodę, pielęgnować lokalne tradycje i budować dobre relacje między środowiskiem myśliwych a społeczeństwem.

Dlatego szczególnie dziękuję wszystkim członkom Koła za ich codzienną pracę, zaangażowanie i gotowość do działania. Dziękuję za poświęcony czas, za wspólne inicjatywy, za koleżeńskość oraz za to, że mimo różnych obowiązków potrafimy znaleźć wspólny cel. Słowa wdzięczności kieruję również do naszych rodzin i bliskich. To Wy często wspieracie nas w naszej pasji, okazujecie cierpliwość i wyrozumiałość, a swoją obecnością dodajecie nam sił. Dzisiejszy jubileusz jest także Waszym świętem. Przed nami kolejne lata i nowe wyzwania. Życzę nam wszystkim, aby nasze Koło nadal rozwijało się w duchu odpowiedzialności, wzajemnego szacunku i jedności. Niech nie zabraknie nam zapału do pracy, mądrości w podejmowaniu decyzji oraz młodych ludzi, którzy zechcą kontynuować nasze dzieło.

Szanowni Państwo koleżanki i koledzy

Z okazji naszego jubileuszu życzę wszystkim członkom Koła zdrowia, szczęścia, wszelkiej pomyślności, satysfakcji z działalności oraz wielu pięknych chwil spędzonych w kniei. Niech nasze Koło będzie nadal miejscem, w którym tradycja spotyka się z nowoczesnością, doświadczenie z młodością, a wspólna pasja łączy ludzi niezależnie od wieku i życiowych doświadczeń. Życzę nam, abyśmy w kolejnych lata mogli spotkać się ponownie, z dumą patrząc na dorobek naszego Koła i z przekonaniem, że dobrze służymy przyrodzie, tradycji oraz naszej wspólnocie. Niech święty Hubert, otacza nas swoją opieką, a knieja zawsze przypomina nam o pokorze wobec przyrody i odpowiedzialności za jej przyszłość. Dziękuję Państwu za uwagę i życzę wszystkim niezapomnianych wrażeń z dzisiejszej uroczystości oraz dobrej zabawy. Darz bór.

Następnie przyszedł czas na wystąpienia zaproszonych gości. Jako pierwszy głos zabrał Wojewoda Warmińsko-Mazurski Radosław Król, który – co napawa nas ogromną dumą – jest również członkiem naszego Koła. Wojewoda serdecznie dziękował wszystkim Koleżankom i Kolegom za bycie żywą częścią tej 80-letniej historii oraz za nieustanną możliwość pielęgnowania tradycji i prawdziwych przyjaźni.

Tuż po nim na scenę wkroczył Przewodniczący Rady Powiatowej Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej, Pan Zenon Iwanowski. Odczytał on oficjalny list gratulacyjny, składając wyrazy najwyższego uznania za wieloletnią, sumienną działalność na rzecz kultywowania tradycji łowieckich, ochrony mazurskiej przyrody oraz pieczołowitego pielęgnowania dziedzictwa przekazywanego z pokolenia na pokolenie.

Kolejne ciepłe słowa popłynęły od Burmistrza Rynu, Pana Jarosława Filipka. Składając serdeczne życzenia na kolejne dekady działalności, Burmistrz mocno podkreślił, jak kluczową i odpowiedzialną rolę w obecnych czasach odgrywa współpraca oraz prawidłowo prowadzona gospodarka łowiecka.

Następnie gratulacje i słowa uznania płynęły z ust Łowczego Okręgowego, Kol. Wojciecha Zaniewskiego. Usłyszeliśmy podziękowania za wzorową współpracę, a także życzenia przynajmniej kolejnych ośmiu dekad sukcesów w kniei.

W dalszej części oficjalnej kolejno głos zabierali reprezentanci zaprzyjaźnionych, lokalnych kół łowieckich:

Koło Łowieckie „Dzik”

– reprezentowane przez Kol. Piotra Boharewicza,

Koło Łowieckie „Ryś”

– reprezentowane przez Kol. Kazimierza Kozaka,

Koło łowieckie „Kormoran”

– reprezentowane przez Kol. Tomasza Juszkiewicza

Koło Łowieckie „Sokół”

– reprezentowane przez Kol. Piotra Sanczenko,

Koło Łowieckie „Jeleń”

– reprezentowane przez Kol. Jarosława Motybela wraz z małżonką Bożeną oraz Kol. Andrzeja Kalinowskiego.

Ostatnie przemówienia wraz z serdecznymi i dodającymi skrzydeł życzeniami należały do panów nadleśniczych – Nadleśniczego Sławomira Turkota (Nadleśnictwo Giżycko) oraz Nadleśniczego Krzysztofa Miszkiela (Nadleśnictwo Borki).

Wszystkie słowa uznania, które padły na tej sali, były niezwykle serdeczne i motywujące do dalszego działania. Za każde z nich, w imieniu całego Koła, gorąco i z serca wszystkim Wam dziękujemy!

Oficjalną część akademii zamykało przemówienie Łowczego Koła Kol. Piotra Mikoszy, który przedstawiła nam krótki rys historyczny:

Szanowni Goście, Koleżanki i Koledzy Myśliwi, Darz Bór!

Mam zaszczyt przedstawić krótki rys historyczny naszego Kola Łowieckiego ,,Rogacz” w Giżycku, które w tym roku obchodzi piękny jubileusz 80-lecia istnienia.
Historia naszego koła rozpoczęła się w trudnych latach powojennych. W 1945 roku, w ówczesnych Łuczanach, zaczęto organizować polskie towiectwo. Powstato wówczas Koło Myśliwskie nr 1, które nastepnie przyjęło nazwę ,Jeleń”. W 1946 roku, po zmianie nazwy miasta Łuczany na Giżycko, koło przyjęlo nazwę Powiatowego Koła Łowieckiego Rogacz” w Giżycku.
Od założenia koła mineło osiemdziesiat lat. To długi okres pełen zmian, pracy, wspólnych przeżyć i myśliwskich wspomnień.
W pierwszvch latach działalności lowiska wygladały inaczej ni. dzisiaj. Zwierzyna była mniej liczna, a warunki gospodarowania trudne.
W naszych łowiskach spotykamy zwierzynę charakterystyczną dla mazurskich lasów, pól i łąk. Przez lata myśliwi gospodarowali między innymi populacjami jeleni, saren, dzików, zajęcy i lisów, a także zwierzyną drobną i ptactwem wodnym. Dawne zapiski przypominają nam również o kuropatwach, królikach i innych gatunkach, które stanowiły część ówczesnego obrazu naszych łowisk.
Działalność naszego koła to jednak nie tylko polowania. To także troska o łowiska, budowa paśników i ambon, dokarmianie zwierzyny w trudnych warunkach zimowych, ochrona przyrody oraz współpraca z lokalną społecznością i młodzieżą. 

Na przestrzeni tych ośmiu dekad przez szeregi ,,Rogacza” przeszło wielu wspaniałych ludzi. Jedni poświęcili kołu wiele lat pracy, inni przekazywali swoje doświadczenie młodszym kolegom. Wszystkich łączyła miłość do przyrody, przywiązanie do tradycji i koleżeńska więź.
Koło „Rogacz” to bardzo liczne koło, składające się z 7 Dian, 100 członków i 4 stażystów. RAZEM 111 OSÓB,
Dzisiaj z wdzięcznością wspominamy dawnych prezesów, łowczych i wszystkich członków, którzy budowali jego historię. Szczególne miejsce w naszych sercach zajmują koledzy, którzy odeszli już do Krainy Wiecznych Łowów. Pamięć o nich pozostanie z nami na zawsze.
Szanowni Państwo.
Osiemdziesiąt lat istnienia Koła Łowieckiego , Rogacz” to powód do dumy, ale także zobowiązanie wobec przyszłych pokoleń. Naszym zadaniem jest pielęgnowanie tradycji, odpowiedzialna gospodarka łowiecka, szacunek do przyrody i dbanie o dobre imię naszego koła.
Dziękuję wszystkim członkom koła za ich pracę i zaangażowanie, rodzinom za wyrozumiałość, a zaproszonym gościom za obecność i wspólne świętowanie tego wyjątkowego jubileuszu.
Życzę naszemu kołu kolejnych pięknych lat, wszystkim koleżankom i kolegom zdrowia, pomyślności oraz dumy z przynależności do naszej myśliwskiej rodziny.
Niech żyje Koło Łowieckie „Rogacz” w Giżycku!
Darz Bór! 

„Na posiłek!” – czyli biesiada z tradycją i niespodziankami

Oficjalną akademię zakończył tradycyjny, łowiecki sygnał „Na posiłek”, który stał się zielonym światłem do rozpoczęcia biesiady. W tym miejscu należy oddać honor naszym wspaniałym Wojskim. Wieczór swoją muzyką i kunsztem uświetnili i umilali Koledzy: Jarosław Kurzynowski, Stanisław Stelmasiewicz oraz Marek Kutiak z Koła Łowieckiego „Jenot” z Jedwabna. Ich obecność wprowadziła prawdziwie myśliwski, podniosły klimat.

Gdy ruszyła wspólna zabawa, stoły wręcz uginały się pod ciężarem smakołyków. Różnorodność dań zaspokoiła nawet najbardziej wymagające i wyrafinowane podniebienia. Organizatorzy zadbali o to, by nikt nie wyszedł głodny ani znudzony – wspólne tańce i rozmowy rozkręcały się z godziny na godzinę

Ten wieczór obfitował też w liczne niespodzianki. Pierwszą z nich były niezwykle miłe, a co najważniejsze – praktyczne upominki przygotowane specjalnie dla naszych kobiet oraz dla samych myśliwych.

Prawdziwy zachwyt i poruszenie na sali wywołał jednak moment, w którym wjechał pieczony dzik – potrawa, która zrobiła na gościach ogromne wrażenie estetyczne i smakowe. Chwilę później na sali pojawił się gigantyczny, jubileuszowy tort.

Dla pasjonatów i estetów przygotowano dodatkowe „wisienki na torcie”. Przez cały wieczór można było podziwiać z bliska wyjątkową wystawę trofeów. Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się również multimedialna prezentacja, która zabrała nas w podróż w czasie. Wyświetlane zdjęcia i wspomnienia – niektóre naprawdę stare, czarno-białe, z początków naszej działalności – wywołały masę wzruszeń, uśmiechów, a u niejednego starszego nemroda zakręciła się w oku łza

Wspólna zabawa do białego rana pokazała, że choć jako Koło mamy już 80 lat na karku, to energia, pasja i duch braterstwa w narodzie wciąż są młode!

Słowa uznania dla Twórców tego sukcesu

Tak wyjątkowy jubileusz i bal, który na długo pozostanie w naszej pamięci, nie mogłyby się odbyć, gdyby nie zaangażowanie wielu ludzkich serc i rąk. Zorganizowanie przedsięwzięcia o takiej skali było ogromnym wyzwaniem logistycznym i organizacyjnym.
W tym miejscu pragniemy skierować najgłębsze, płynące z serca podziękowania do wszystkich osób, które w jakikolwiek sposób włączyły się w realizację tego jakże ważnego dla nas wszystkich święta.
Dziękujemy Organizatorom za miesiące przygotowań i dopięcie każdego szczegółu na ostatni guzik. Dziękujemy Koleżankom i Kolegom myśliwym, którzy poświęcili swój prywatny czas, energię i siły, by restauracja Gwarek mogła ugościć nas w tak mistrzowskiej oprawie. Słowa wdzięczności kierujemy także do rodzin naszych członków, których wyrozumiałość i pomocna dłoń okazały się niezastąpione.
To dzięki Waszej bezinteresownej pracy, pasji i zaangażowaniu udowodniliśmy, że jako Koło Łowieckie „Rogacz” stanowimy nie tylko organizację, ale przede wszystkim jedną, wielką i zgraną rodzinę. Ten sukces jest Waszym sukcesem

 

Darz Bór!!!                               

Lalak Andrzej